Powiew młodości w drużynie seniorek. Rozmowa z trenerem Jędrzejczykiem i kapitan Późniewską.

01.10.2022

Na kilka godzin przed pierwszym meczem domowym naszych bytomskich „złotek” mamy dla naszych kibiców wypowiedzi nowego trenera pań, Dariusza Jędrzejczyka i kapitan Karoliny Późniewskiej. Opowiadali nam m.in: o „świeżej krwi” w zespole, grze w EWHL, czy założeniach treningowych na ten sezon.

TRENER DARIUSZ JĘDRZEJCZYK:

1. Pierwsze koty za płoty i trzy punkty lądują na koncie Polonii. Jest Pan zadowolony z rozpoczęcia sezonu w wykonaniu bytomskich hokeistek?

D.J: Oczywiście jestem zadowolony z wyniku po pierwszym spotkaniu. Przecież właśnie o to chodzi w sporcie, żeby zawsze być lepszym od przeciwnika. Tym razem to my byliśmy lepsi. Natomiast skupiając się na samym stylu gry i jej elementach, zdecydowanie mamy nad czym pracować. Zdaję sobie jednak sprawę, że to dopiero początek sezonu i nie wszystko działa w 100% tak, jak powinno.

2. Sporo nowych zawodniczek mogliśmy oglądać podczas spotkania z Unią Oświęcim. Jaki pomysł ma Pan na ich miejsce w drużynie? Czy w mniej wymagających meczach to właśnie one będą wyborem trenera?

D.J: Chciałbym powoli wprowadzać nowe pokolenie do naszej drużyny. Rzeczywiście już teraz mamy sporo młodych hokeistek, warto jednak pamiętać o tym, że nie ma nic za darmo. Tylko i wyłącznie ciężką pracą można zasłużyć na miejsce w składzie. Wprowadzając nowe dziewczyny chciałbym też odciążyć odrobinę te zawodniczki, które grają i trenują w EWHL. Prostsze, mniej wymagające spotkania to idealny moment na przekazanie ciężaru gry i rywalizacji „świeżej krwi”.

3. Podczas Pana kariery trenerskiej pierwszy raz trafiła się Panu żeńska drużyna. Jak układa się współpraca na początku Waszej wspólnej drogi?

D.J: Dokładnie, to moja pierwsza praca z drużyną całkowicie żeńską. Mam jednak na koncie pracę z dziewczynami, co może ułatwiać prowadzenie zespołu seniorek. Wydaje mi się, że początki i dla mnie samego i dla drużyny były ciężkie, nowe. Cały czas się siebie nawzajem uczymy i docieramy. Liczę na to, że współpraca będzie szła w jak najlepszym kierunku.

4. Jakie są Pana plany i założenia względem drużyny na rozpoczęty niedawno sezon?

D.J: Podejmując pracę z drużyną wielokrotnych mistrzyń Polski plan może być tylko jeden – kolejny tytuł. Jak już wcześniej wspominałem, chciałbym wprowadzić też nowe pokolenie zawodniczek na tafle PLHK. Każdy trener ma swój sposób na prowadzenie zespołu i swoją własną wizję gry, więc i ja próbuję powoli wdrażać swoją. Mam nadzieję, że efekty będą widoczne najpóźniej w połowie sezonu.

KAROLINA PÓŹNIEWSKA, KAPITAN DRUŻYNY:

1. Rozpoczęłyście sezon z nowym trenerem. Zapowiada się zupełnie inny system taktyczny, na co będzie kładziony szczególny nacisk?

K.P: Z przyjściem nowego trenera zawsze trzeba się liczyć ze zmianami. Każdy szkoleniowiec ma inny system szkoleniowy i taktyczne założenia. Na ten moment dopiero się poznajemy i zobaczymy co przyniesie przyszłość.

2. W drużynie widzimy sporo nowych, młodych zawodniczek. Jak się odnajdują na taflach PLHK?

K.P: Taka już jest kolej rzeczy, że do drużyny przychodzi coraz więcej nowych zawodniczek. Nie byłam obecna na meczu w Oświęcimiu, więc trudno mi ocenić jak radzą sobie na meczu, ale po samych treningach mogę stwierdzić, że mamy kilka obiecujących hokeistek. Ważne, żeby pamiętały o ciągłej, ciężkiej pracy. Powołanie do składu to swojego rodzaju nagroda za ciągłe samodoskonalenie i możliwą eliminację błędów.

3. W tym sezonie nie wystartowała drużyna Koziołków Poznań, która miała szansę na 4/5 miejsce w tabeli. Kto jest dla Was największym zagrożeniem?

K.P: Wydaje mi się, że odpowiedź jest oczywista. Już od kilku sezonów drużyną, z którą walczymy o Mistrzostwo jest Gdańsk. Myślę, że w tym sezonie będzie podobnie. Nie wykluczam jednak innego scenariusza, nie lekceważymy żadnego przeciwnika, a do każdego spotkania podchodzimy w 100% skoncentrowane i skupione.

4. Rozpoczęłyście równocześnie ligę EWHL. Jak dajecie sobie radę z tak intensywnym harmonogramem? To spora ilość treningów i spotkań, mamy dopiero początek sezonu, a za Wami już znaczna część przygotowań.

K.P: Gramy już w takim systemie od kilku sezonów, więc można się przyzwyczaić do pewnej intensywności. Poza tym gra w EWHL przynosi nam same korzyści. Z PLHK wycofały się dwa zespoły, a co za tym idzie spotkań do rozegrania jest mniej i sam sezon będzie krótszy. Cieszy nas w takim wypadku możliwość szlifowania umiejętności w EWHL, pozostawanie w rytmie meczowym jest bardzo ważne.

Bardzo dziękujemy naszym rozmówcom za poświęcony czas i życzymy udanego występu przed bytomską publicznością już w niedzielę!

 

prepared by sid & kofa ice hockey freaks