Niebiesko-czerwoni mają za sobą solidną lekcję do odrobienia. Podopieczni trenera Gusova przegrali w pierwszym meczu sparingowym przed sezonem 2025/2026 1:5 z toruńską Energą. Jedyną bramkę dla Polonii zdobył jej wychowanek, Michał Zając.
Spotkanie na bytomskim lodowisku rozpoczęło się od szybkiego, agresywnego ataku gospodarzy na bramkę rywali. Wkrótce jednak to Polonia została zmuszona do gry w osłabieniu po karze nałożonej na Szymona Bieńka. Goście szybko wykorzystali przewagę – w 1. minucie i 20. sekundzie gry, przy stanie 0:0, oddali strzał z dystansu, zdołali zdobyć bramkę po wznowieniu przy bramce niebiesko-czerwonych.
Bytomianie odpowiedzieli w 14. minucie, doprowadzając do remisu 1:1. Gola zdobył Michał Zając, a asystę zaliczył Arkadiusz Karasiński. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo – już w 16. minucie KH Energa Toruń ponownie objęła prowadzenie. W końcówce tercji Polonia miała szansę na wyrównanie, lecz strzał okazał się niecelny.
Drugą odsłonę meczu niebiesko-czerwoni rozpoczęli od skutecznej interwencji swojego bramkarza. Chwilę później bytomianie mieli okazję zagrać w przewadze po karze dla zawodnika z Torunia, jednak mimo wygranego bulika rywale skutecznie bronili dostępu do swojej bramki, a gospodarze nie stworzyli groźnych sytuacji. W 5. minucie wznowienie odbyło się przy bramce Polonii.
W kolejnych fragmentach tercji bytomski bramkarz musiał interweniować po groźnych strzałach rywali. Mimo że większa część tercji toczyła się w tercji obronnej Torunia, w 12. minucie goście powiększyli prowadzenie na 1:3. Karę otrzymał Jarosz, a niespełna trzy minuty później Polonia ponownie grała w osłabieniu. Torunianie wykorzystali przewagę, zdobywając bramkę na 1:4 na 2:30 przed końcem tercji. W ostatnich sekundach tej odsłony dwukrotnie na ławkę kar trafiali zawodnicy obu drużyn.
Ostatnia odsłona rozpoczęła się od gry w podwójnej przewadze dla Polonii (5 na 3). Mimo dobrego rozgrywania krążka, toruński bramkarz skutecznie łapał wszystkie próby gospodarzy. W 16 minucie sędzia ponownie odesłał zawodnika gości na ławkę kar, jednak akcja Polonii została przerwana z powodu spalonego.
W 11 minucie trzeciej tercji jeden z zawodników zaliczył mocne uderzenie o bandę, po czym nasz obrońca zablokował groźny strzał rywali. oście nie próżnowali i zadali kolejny cios, podwyższając prowadzenie na 1:5. Dalej walka toczyła się głównie pod bramką Torunia, jednak krążek opuścił lodowisko, co ponownie przerwało grę i zatrzymało napór drużyny.
Mimo ambitnej gry Polonii w ostatniej tercji wynik nie uległ już zmianie, a sparing zakończył się zwycięstwem KH Energa Toruń 5:1.
BS Polonia Bytom – KH Energa Toruń (1:2, 0:2, 0:1)
1:1 Michał Zając – Arkadiusz Karasiński
BS Polonia Bytom:
Djaczenko (Kołodziej) – Karjalainen, Osienieks; Bujalski, Jarosz, Lehtimäki – Bieniek, Górny; Zając, Karasiński, Kociszewski – D. Musioł, Kamienieu; Augustyniak, Bajon, Wicher – Stępień (2), Bodora; J. Musioł, Łoza, Jastrabau.
Trener: Andriej Gusov
KH Energa Toruń:
Studziński (Marczak) – Jaworski, Szkrabow; Denyskin, Syty, Baszyrow – Kulintsev, Zieliński; Lewandowski, Arrak, Worona – Gimiński, Henriksson; Gustafsson, Fjodorovs, K. Kalinowski – Schafer, Kurnicki; Napiórkowski, Maćkowski, M. Kalinowski oraz Ziarkowski.
Trener: Leif Strömberg
