– Udało nam się ściągnąć kilku nowych zawodników. Część z nich występuje w narodowych drużynach swoich krajów. Na pewno poziom poszedł do góry i teraz musimy udowodnić swą wartość – mówi Andrei Buyalsky. Najskuteczniejszy zawodnik BS Polonii Bytom z poprzedniego sezonu stawia sobie jasny cel na nowe rozgrywki Tauron Hokej Ligi.
Andrei Buyalsky, jako ostatni zawodnik związał się z BS Polonią Bytom i tym samym uzupełnił kadrę drużyny na sezon 2026/2027 Tauron Hokej Ligi. Reprezentant Kazachstan wyrósł w poprzednich rozgrywkach na jedną z największych gwiazd. Był zdecydowanie najjaśniejszą postacią w zespole prowadzonym przez trenera Andreia Gusova z dorobkiem 53 punktów (19 bramek i 34 asysty).
– Klub cechuje się bardzo dobrą organizacją, a dodatkowo zespół jest bardzo dobry. Myślałem o tym, by zostać, ale potrzebowałem trochę więcej czasu, by podjąć decyzję. Ostatecznie w lipcu zdecydowałem się podpisać kontrakt – tłumaczy zawodnik z Kazachstanu, który hokejowe szlify zbierał zarówno w swojej ojczyźnie, jak i Stanach Zjednoczonych.
Nowe twarze i wyższe aspiracje
Po udanym sezonie po sześcioletnim rozbracie w hokejowej elicie, teraz oczekiwania wśród fanów będą znacznie wyższe. Tym bardziej że klub nie próżnował na rynku transferowym.
– Udało nam się ściągnąć kilku nowych zawodników. Część z nich występuje w narodowych drużynach swoich krajów. Na pewno poziom poszedł do góry i teraz musimy udowodnić swą wartość. W trakcie treningów musimy popracować także nad odpowiednią chemią w drużynie, ale jestem przekonany, że będziemy gotowi na sezon regularny – tłumaczy Buyalsky.
W poniedziałek Niebiesko-Czerwoni rozpoczęli już trzeci tydzień przygotowań na lodowej tafli. W czwartek Poloniści rozegrali pierwszy mecz kontrolny, co oznacza, że przygotowania do inauguracji ligowego sezonu wkraczają w decydującą fazę.
– Na pewno dzięki nowym zawodnikom da się odczuć nową energię w zespole. Bez wątpienia trener ma wobec nas większe wymagania i musimy temu sprostać. Chcielibyśmy walczyć o wyższą lokatę w rundzie zasadniczej – dodaje 26-latek, który stawia sobie jasny cel na najbliższy sezon.
– Chciałbym po prostu wygrać jak najwięcej meczów. Tylko to mnie interesuje. Nie liczą się dla mnie indywidualne statystyki. Chciałbym, by zespół radził sobie jak najlepiej – zakończył Andrei Buyalsky.