Młodzież na medal. Kolejne sukcesy młodych hokeistów BS Polonii Bytom

14.04.2026

Mistrzostwo Polski juniorów młodszych, a potem brązowy medal Centralnej Ligi Juniorów U-20. Ostatnie dni stanęły również pod znakiem wielkich sukcesów młodych hokeistów BS Polonii Bytom. “Nasz wynik to wypadkowa procesu szkoleniowego i kilku lat wspólnej pracy” – wspomina opiekun mistrzów Polski z ekipy U-18 Bartłomiej Stępień. A ich droga do sukcesu była niezwykle kręta. W zespole U-20 wiodące role w czasie finałowego turnieju odbywającego się w Bytomiu odgrywali zawodnicy, którzy mają już za sobą debiut w Tauron Hokej Lidze.  Do finałowego turnieju mistrzostw Polski zakwalifikowali się także zawodnicy drużyny U-15 z kategorii Młodzik.

Ostatnie miesiące były niezwykle udane dla sekcji hokejowej BS Polonii Bytom. Hokeiści Królowej Śląska po sześcioletnim rozbracie udanie powrócili do Tauron Hokej Ligi, a już 15. mistrzostwo Polski w historii zapisały na swoim koncie hokeistki. W strukturach klubowej Akademii rosną już natomiast godni następcy. Gdy podopieczne trenera Andrzeja Secemskiego walczyły o 11 tytuł z rzędu, ogromnych powodów radości dostarczyli juniorzy naszego klubu. 

Po złoty medal mistrzostw Polski sięgnęli juniorzy młodsi w kategorii U-18, którzy w finale turnieju rozgrywanego w Nowym Targu po emocjonującym spotkaniu pokonali MOSM Tychy 4;3. 

Dwa medale w kilka dni. Wielki sukces hokeistów BS Polonii Bytom

“Nasz wynik to wypadkowa procesu szkoleniowego i kilku lat wspólnej pracy. Rozwijamy zawodników i pracujemy nad tym, by część z nich mogła pracować jako hokeiści. Przez lata byliśmy blisko sukcesu z tym zespołem, ale systematyczna praca i generalnie fundamentalne rzeczy pozwoliły wyrównać nasze szansę na tle najsilniejszych drużyn. Wchodzimy do grona topowych drużyn w juniorskich ligach” – wspomina trener BS Polonii Bytom U-18 Bartłomiej Stępień.

Kilkanaście dni później brązowy medal Centralnej Ligi Juniorów dołożyli natomiast juniorzy. Zespół prowadzony przez trenera Łukasza Dybasia w finałowym turnieju, który gościł na lodowisku im. Braci Nikodemowiczów, w meczu o brąz pokonał MKS Sokoły Toruń 2:1. W półfinale Bytomianie nie sprostali natomiast drużynie MOSM Tychy.

“Brązowy medal w tym sezonie to bardzo duże osiągnięcie dla zawodników i całego klubu. Drużyny z Tychów i Jastrzębia były bardzo mocne. Staraliśmy się z nimi walczyć, ale czegoś nam zabrakło. Może odpowiedniego wieku i doświadczenia, bo mieliśmy nieco inaczej zbudowany zespół od rywali” – opowiada Łukasz Dybaś.

Stawili czoła starszym rywalom

Zespół U-20 oparty był bowiem w znacznej mierze na zawodnikach z rocznika 2007 i 2008, a nawet 2009. Młodzi adepci potrafili jednak sprostać znacznie większym wymaganiom i dla wielu z nich przejście do wyższej kategorii wiekowej okazało się bardzo płynne.

“Sami wspominali w rozmowach indywidualnych, które odbywaliśmy, że pod względem fizyczności, szybkości i jakości gry jest duża różnica niż w juniorze młodszym. Wszystko działo się dużo szybciej w dodatku w oparciu o siłę.  I właśnie fizyczność, która wpływała na szybkość i decyzyjność na lodzie, była największą przeszkodą” – opisuje trener Dybaś.

“To inne tempo gry, ale ich poziom sportowy pozwolił na to, by się odpowiednio zaadoptować do gry w starszym roczniku. To zawsze indywidualna kwestia, ale warto podkreślić, że to był proces, w którym sami chcieli uczestniczyć. Każdy z nich zaprezentował się z bardzo dobrej strony” – dodaje trener Bartłomiej Stępień.

A na uwagę zasługuje przede wszystkim Amadeusz Tyński. Niespełna 17-letni zawodnik był podporą drużyny U-18 i jego gol w dogrywce przesądził o losach finałowego spotkania. Po przejściu do wyższej kategorii wiekowej Tyński okazał się najlepszym strzelcem Polonii z dorobkiem pięciu trafień.

“Ma w sobie olbrzymi potencjał i jako klub staramy się odpowiednio wkomponować jego rozwój w nasz proces treningowy. Zaznaczył swą obecność i wspomógł nas w mistrzostwach Polski U-20, a warto zaznaczyć, że to był turniej dla zawodników z rocznika 2006. To ciekawa postać dla bytomskiego hokeja i chciałbym żebyśmy pomogli mu i zapewnili to, co będzie dla niego odpowiednie, by mógł grać w hokeja” – tłumaczy Bartłomiej Stępień.

“Nie będziemy tego ukrywać, że jest zawodnikiem od którego dużo wymagamy. Ma duży potencjał, aczkolwiek jeszcze wiele pracy i pokory przed nim” – podkreśla Łukasz Dybaś.

Tułali się po regionie w poszukiwaniu treningów

Od kilku lat młodzi adepci mogą szlifować hokejowe rzemiosło w niezwykle komfortowych i nowoczesnych warunkach. Remont bytomskiego lodowiska otworzył przed klubem i całym hokejowym środowiskiem zupełnie nowe perspektywy. Ale nie zawsze tak było. Przez dwa lata młodzi zawodnicy Polonii musieli korzystać z gościnności w Sosnowcu, czy Jastrzębiu-Zdroju.

“Chłopcy na własnej skórze przekonali się, że w życiu nie zawsze jest łatwo. Ale gdy weszliśmy na nasz nowy obiekt, to było coś niesamowitego. Żyliśmy wcześniej w stali z komuny, a teraz możemy pracować w komfortowych warunkach. To dodało skrzydeł chłopakom i wyzwoliło jeszcze większe pokłady zaangażowania w cały proces” – zauważa trener Stępień.

Z Akademii Polonii Bytom do seniorskiej reprezentacji Polski

A znakomita gra w juniorach może szybko okazać się przepustką nawet do gry w Tauron Hokej Lidze. W kadrze brązowych medalistów z drużyny U-20 znaleźli się bowiem Tobiasz Jaworski i Tymoteusz Petrażycki, którzy posmakowali już gry na najwyższym ligowym poziomie w szeregach drużyny Andreia Gusova. A młody golkiper otrzymał powołanie na zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski.

“To zawodnicy z rocznika 2007, a już udało im się zapukać do drzwi pierwszego zespołu. Rozegrali kilka spotkań na najwyższym poziomie. To dla wielu młodych chłopaków jasny sygnał, że można przejść taką drogę i to znacznie szybciej niż zakładają. Tobiasz i Tymoteusz byli inspiracją i pomagali młodszym zawodnikom poradzić sobie ze stresem” – podkreśla Łukasz Dybaś.

A kolejne sukcesy młodych Polonistów to również świadectwo znakomitej pracy z młodzieżą, jaką może pochwalić się hokejowa Królowa Śląska.

“Myślę, że pracujemy na dobrym poziomie. Na pewno szukamy kolejnych bodźców i rzeczy, które jesteśmy w stanie jeszcze rozwinąć. Jesteśmy cały czas ciekawi nowych rozwiązań, a to bardzo ważne w tej pracy. Chcemy też budować i rozwijać sztab pod względem specjalistów fizycznych, by chłopcy mieli jak najlepsze warunki. Chcemy rozwijać się dwutorowo, bo oba aspekty są ze sobą mocno związane w hokeju. Nasze sukcesy dają jasny sygnał osobom zarządzającym, że warto nas wspierać i dawać nowe możliwości rozwoju” – zakończył trener Bartłomiej Stępień.

Wyczyny młodych hokeistów Niebiesko-Czerwonych doceniły także władze miasta. „Świeżo upieczeni” mistrzowie Polski z ekipy U-18 spotkali się z prezydentem Mariuszem Wołoszem. 

Do finałowego turnieju mistrzostw Polski w kategorii Młodzik awans uzyskali także zawodnicy z drużyny U-15. W ostatnich dniach z powodzeniem w międzynarodowych zmaganiach Tauron Minihockey Cup 2026, które odbyły się na lodowisku im. Braci Nikodemowiczów, wystąpił też zespół BS Polonii Bytom złożony z hokeistek i hokeistów z rocznika 2016 i młodszych. W 24-osobowej stawce nasz zespół uplasował się na piątej pozycji. 

prepared by sid & kofa ice hockey freaks